niedziela, 30 grudnia 2012

2012 czyli rok niespodzianek...

Ku końcowi zbliża się kolejny rok... rok, który był pełen niespodzianek. Z jednej strony ogromne niespełnienie tym co zaoferowało Diablo III - w sumie chyba największa porażka Blizzarda w całej historii tej firmy. Przed największą porażką roku uratowała go chyba jedynie wersja rozszerzona Baldur's Gate, która praktycznie niczym nowym nie zaskoczyła i została zgodnie okrzyknięta (przez miliony internautów) marnotrawstwem pieniędzy. Z drugiej strony niesamowita ilość gier mniej lub bardziej niezależnych, które pokazały, że wciąż można tworzyć super gry za stosunkowo małe pieniądze.

W takim podsumowaniu nie może oczywiście zabraknąć mojej prywatnej toplisty gier wydanych w tym roku. Trochę zastanawiałem się o ilu i o jakich produkcjach wspomnieć, a gdy w końcu zdecydowałem to wielkie zamyślenie naszło i trud wyboru tej najlepszej z najlepszych.
Wbrew pozorom nie jest łatwo wybrać grę, która była najlepsza, zwłaszcza gdy tak wielu konkurentów ubiega się o ten tytuł...

Zatem niejako Oscarowo, a niejako z racji chęci uzasadnienia wyboru - przedstawię nominowanych czy jak kto woli wyróżnionych :)
  • XCOM: Enemy Unknown - gra, która obudziła dawną radość z zabijania ufoków, powraca klimat, choć niestety fabuła jest przewidywalna. Powraca dreszczyk emocji podczas misji, ale  zabija go teatralne pojawianie się przeciwników...
  • Max Payne 3 - już dawno nie bawiłem się tak świetnie przy bądź, co bądź strzelance i choćby z tego powodu Max zasługuje na wyróżnienie. Dodam do tego, że równie świetnie oglądało mi się Lets Playe z tej gry jak w nią grało... dobra fabuła, super gameplay... czego chcieć więcej?
  • Legend of Grimrock - gra, której Lets Play miał być, ale w końcu jakoś nie wyszedł ;] Gra, która powróciła mi wiarę w RPGi i mimo iż labirynt się nie zmienia i po przejściu go 2 razy pamiętamy go na pamięć ^^ To gra się przyjemnie.... kurcze... nawet bardzo.
  • Vessel - co tu dużo mówić o grze, która okazała się rewolucją jeśli chodzi o silniki fizyczne cieczy w grach? Świetna historia, niesamowite zagadki i ogromny potencjał.
  • Little Inferno - ogień, wszędzie ogień. Gra, która końcem roku podbiła me serce, jednak czy to wystarczy by osiągnąć szczyt? 
  • Faster Than Light - kosmos, wszędzie kosmos. Historia statku federacji uciekającego przed rebelią... Takie Star Wars bez mocy i trochę od drugiej strony :)
  • Tower Wars - świetna, niesamowita, przezabawna i niewątpliwy mistrz tego roku jeśli chodzi o multiplayer :)
  • A Game of Dwarves - jeśli czekaliście na duchowego spadkobiercę Dungeon Keepera to pewno jeszcze długo poczekacie... ale jeśli czekaliście na grę, w której chodzi o tworzenie podziemnych tuneli i całych aglomeracji - to ta gra jest właśnie dla was. Niepozorna i niedoceniona, a szkoda, bo daje ogrom zabawy :)
A zwycięzcą jest....
Ciekawe czy tego się spodziewaliście! Bo przyznam szczerze, że ja sam się nie spodziewałem - sam wybór tych 8 gier był trudny... wszak tyle innych tytułów.... Hotline Miami, Mass Effect 3, Dishonored czy Hitman.... kurcze było tego trochę w tym roku, więc dlaczego właśnie ten tytuł?.. Odpowiedź jest prozaiczna - bo grałem w niego najdłużej i najlepiej się przy nim bawiłem :)
Nie jest to Game of Dwarves bo mimo radości budowania niestety wątek fabularno-wojenny kuleje.
Również Little Inferno nie zdobywa tego tytułu najlepszej gry roku bo pozostawia niedosyt... niedosyt nie spowodowany urwaniem fabuły... a niedosyt spowodowany ograniczonym rozmiarem kominka :) Do kategorii niedosytu zaliczam również Vessel, który po przejściu nie zostawia tajemnic i szczerze mówić ciężko zmusić się do gry w niego. Również XCOM zawiódł me oczekiwania swą przewidywalnością, a Max Payne cóż... fajna gra, ale raz ją przejdzie człowiek i nie bardzo wie co z nią później zrobić. Do finałowej trójki natomiast dostała się legenda ponurej skały, bo mimo swych niedostatków oferuje graczom edytor tuneli oraz przywraca wiarę w klasykę... która po prostu rządzi ;] Tak ogólnie to trzeba mieć świadomość, że ten top1 2012 roku jest bardzo subiektywny (jak każda ocena tego typu) i niejako me ukochane zainteresowania i pasje po prostu dają wydźwięk temu co wybieram. Stąd też mimo ogromu radości płynącej z gry w Tower Wars to jednak nie ten tytuł, a FTL zdobywa laur pierwszeństwa. Dlaczego? Ano tak jak wspomniałem - grałem w niego najdłużej i w zasadzie jest to jedyna gra tego roku, która po instalacji pochłonęła mnie na prawie cały tydzień... Jedne z najlepiej wydanych pieniędzy na rozrywkę tego przemijającego roku :)

A jako, że pewno już w tym roku nic pisać tu nie będę - tak więc do siego roku, szczęścia, zdrowia i wielu wciągających gier w roku 2013 (a pojawić się ma m.in. SimCity, GTA V, StarCraft II HotS, Crysis 3) :)

sobota, 1 grudnia 2012

Humble THQ Bundle ratuje akcje THQ

Od kilku dni dostępny jest nowy Humble Bundle... a konkretniej Humble THQ Bundle. Niby zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że od czasu do czasu pojawia się nowa paczka z dobrociami, ale tym razem chyba nikt nie spodziewał się aż takiej wielkiej okazji.

Za wszelkie zakupy dostajemy soundtracki do:
  • Saint Row The Third
  • Darksiders
  • Red Faction Armageddon
  • Company of Heroes: All Heroes Rise
  • Company of Heroes: Songs From the Front 
Za zakupy od dolara wzwyż dostajemy gry:
  • Darksiders
  • Metro 2033
  • Red Faction Armageddon
  • Company of Heroes
  • Company of Heroes: Opposing Fronts
  • Company of Heroes: Tales of Valor
A jeśli pobijemy średnią cenę (obecnie 5.70$) to do paczki dorzucana jest gra Saint Row The Third...

Wystarczy powiedzieć, że za całą tą paczkę przyszłoby nam zapłacić na Steam 104.93 euro... ale niestety gdy pusto w kieszeni to i taki manewr okazuje się sukcesem. Do tej chwili na Humble Bundle wydano 2.7mln dolarów, ile z tego trafi do THQ? Jeszcze nie wiadomo, ale ich akcje już wzrosły o kilkadziesiąt procent... niestety jest to akcja raczej w stylu "tonący brzytwy się chwyta", co niestety nie cieszy, jednak biorąc pod uwagę problemy finansowe z którymi THQ się ostatnio boryka to każdy grosik - czy raczej cent - może okazać się na wagę złota :/

czwartek, 29 listopada 2012

Mały płomyczek

Little Inferno czyli nowa produkcja ludzi odpowiedzialnych za World Of Goo przenosi nas w uroczy świat kominka... kominka, w którym mamy spalić wszystko co tylko się da. Ale dość gadania i zapraszam na mały pokaz gameplaya:




Zainteresowani mogą nabyć to cudo na stronie Tomorrow Corporation.

Desperacja budowniczych mostów

Jak nazwać sytuację, w której twórca gry postanawia rozdać swoje dzieło za darmo? Dodajmy nie było to jego pierwotne zamierzenie, a stało się "potrzebą chwili". Mowa tu o grze Bridge Constructor, której dystrybutor - Headup Games - postanowił rozdawać "swoje" najnowsze dziecko za darmo w nadziei na to, że w ten sposób zdobędą głosy dla tego projektu w Greenlightcie.

Czy to ma sens? Wbrew pozorom tak i to ogromny - obecnie rozdawana jest wersja DRM i nie ma mowy o dawaniu kluczy do Steama, więc otrzymujemy tylko obecną wersję. Do tego (co w sumie ważniejsze) pocztą pantoflową wiadomości o tej grze trafią do o wiele szerszego grona (ludzie gry rozdają!!), a to daje szansę na zdobycie wystarczającej liczby "łapek w górę" by dostać się do komercyjnej części Steama.
Oczywiście gdy już się tam dostaną to pieniądze przyjdą już "same"... mniejsze lub większe, ale przyjdą... a jak to mawiają - lepszy wróbel w garści (czyli w tym wypadku jakiekolwiek sprzedaże na Steamie) niż gołąb na dachu (prawdopodobnie większe zyski gdyby gry nie rozdawali za darmo).

A dla zainteresowanych tematem krótkie przedstawienie gry:

środa, 28 listopada 2012

Far Cry 3 - premiera/preorder

Jutro taki wyjątkowy dzień, w którym Far Cry 3 ujrzy oficjalnie światło dzienne. Z tej okazji sprzedawcy szykują super oferty, obniżki i inne takie. Powiem wprost - nie będzie tu mowy o zagranicznych sprzedawcach, bo ich ceny po przeliczeniu na PLN okazują się... cóż za wysokie? 49.99€ tak na Steam jak i GamersGate

Stąd też jedynie nad ofertą rodzimych dystrybutorów się pochylim :)
Zacznijmy od tego, że na stronie Ubisoftu gra stoi za 139.90 PLN - więc to przyjmiemy za podstawę cenową :]

Na początek - dziś będzie alfabetycznie - sklep 3kropki

Co prawda wg nich cena rynkowa to 149.99zł... ale sprzedają już za 108.99zł :] Czyli mimo wszystko taniej niż Ubi. Do tego dostajemy grę na DVD z całym tym ambarasem w postaci pudełka itp.

Następny na paletę idzie cdp.pl, który przygotował na ten dzień specjalną okazję. Najwyraźniej mają tego samego dostawcę co 3kropki bo standardowa cena to również 149.99zł (żadnego pudełka nie dostaniemy, więc wnioski wyciągnijcie sami). Na szczęście mamy tą promocję i koszt to tylko 119.99zł, przy czym ekstra za darmo dostajemy jedną z podanych gier (Stalker, Trine, Gothic II, Kroniki Riddicka, Ogniem i Mieczem Dzikie Pola). Kosztują one 9.99zł lub 19.99zł więc po małej matematyce wychodzi nam, że za samo FC3 zapłacilibyśmy od 100zł do 110zł... niestety jeśli te gry już mamy, lub nas po prostu nie interesują to ta promocja na wiele się nie zda...

Kolejny sklep to gram.pl i znowu wersja "fizyczna", czyli coś co u mnie zawsze zdobywa ekstra punkty... tak czy siak mamy tutaj przecenę z 139.00zł na 119.90zł, więc generalnie kształtuje się nam pewien standard cenowy.

Na koniec zaś muve.pl, przez pewne kręgi zwane "ce nędzą"... cóż widać właściciele przejeli się tym przydomkiem i od pewnego czasu raczą użytkowników ciekawymi obniżkami. Teraz zaś serwują nam Far Cry 3 w przecenie z 139.99zł na 114.90zł - i generalnie jest to chyba najtańsza oferta cyfrowej dystrybucji dostępna dla polaków.

A jak już ktoś ma konto na muve.pl to do niedzieli może pobrać za free King's Bounty: Maja Lidia Kossakowska Ścieżki Przeznaczenia. :)

Cóż widząc "super okazję" mimo wszystko trzeba przysiąść i przeanalizować czy ona na pewno jest taka super jak się nam wydaje ;]

poniedziałek, 26 listopada 2012

Jesienna wyprzedaż 2012 - dzień VI

Tak oto nastaje kres naszej przygody, Steam zalewa nas błyskawicznymi ofertami z GTA IV (4,99€) oraz Tropico 4 (4,19€), a jednocześnie serwuje iście wystrzałowe okazje...
Na początek tak niepozornie - Castle Crashers za 3,99€. Ot małe niepozorne coś.. ale potem szybko wchodzimy w dynamiczną strefę strzelanin, którą rozpoczyna Counter-Strike: Global Offensive (5,49€), wątku fabularnego dodaje cała seria Alan Wakeów (8,99€) a kończy wybuchowy Call of Duty®: Modern Warfare® 3 (29,99€).
To jednak nie koniec smaczków - Alan Wake może i daje nam odrobinę fabuły, ale nie może równać się z Wiedźmiakiem! A promocja to niemała (-75%) i dotyczy tak pierwszej (1,99€), jak i drugiej odsłony (7,49€) Wiedźmina. Jeśli jednak będzie komuś mało mrocznych klimatów i zapragnie poszwendać się po labiryncie to twierdza Grimrock zaprasza (bilecik jedynie 2,74€).

A otwierając całkiem inną beczkę - beczkę wyścigową - cdp.pl zaprasza na wyścigi gazowych pijaków (tłumaczenie godne translatora) za 34.99zł

Jesienna wyprzedaż 2012 - dzień V

Kolejny dzień - kolejne promocje :]

Dishonored - 24,99€ 

Sid Meier's Civilization® V - 7,49€ (Gods and Kings również za 7,49€)

Orcs Must Die! 2 - 3,74€
-> Orcs Must Die! za 1,74€

Batman: Arkham City - Game of the Year Edition - 5,24€
-> Batman: Arkham Asylum Game of the Year Edition - 4,99€

Torchlight II - 9,49€
-> Torchlight - 3,74€

Sonic Generations - 7,49€

Jak widać warto pamiętać o sprawdzeniu powiązanych tytułów, gdyż promocja zwykle dotyczy całych serii, a nie tylko flagowego tytułu z "pierwszej strony Steama" :)

piątek, 23 listopada 2012

Jesienna wyprzedaż 2012 dzień III i GMG

Tym razem tylko 5 tytułów (6 nie jest dostępny w Polsce, więc i nie ma co się nim zajmować) możliwych do nabycia po promocyjnej cenie do 19:00 25 listopada 2012 :)

War of the Roses - 14.99 EUR (-50%)
Saints Row: The Third - 7.49 EUR (-75%)
Transformers™: Fall of Cybertron™ - 24.99 EUR (-50%)
Crysis 2 - Maximum Edition - 10.49 EUR (-70%)
Farming Simulator 2013 - 12.49 EUR (-50%)

 Do tego 3 błyskawiczne oferty:

Anna - 2.37 EUR (-66%)
Inversion™ - 9.99 EUR (-75%)
Magicka - 2.49 EUR (-75%)

Na tym jednak newsów ze świata przecen i obniżek nie kończymy gdyż GMG zaskoczył nas znów - tym razem ruszyła promocja "Winter Wonderland".
A w niej:

Czarny piątek w cdp.pl

A konkretniej nie piątek, a cały weekend z okładem!

Duża oferta obniżek pojawiła się i znów zaskoczyła sprawiając ten tydzień jeszcze bardziej udanym dla cdp.pl (pamiętajmy o AC3!)

A co w skład oferty wchodzi? Ano aż 50 gier! Do tego jest też magiczny guzik umożliwiający dodanie do koszyka całej listy (bagatela 594.50zł).

Z moim zdaniem ciekawszych:
 
Alone In The Dark Koszmar powraca - 4.99 zł
Machinarium - 14.99 zł
Gothic 2 Złota Edycja - 4.99 zł
Syberia - 4.99 zł
SpaceChem - 9.99 zł
Trine - 4.99 zł
 
oraz oczywiście Wiedźmiaki :D
 

Muve w natarciu i niehonorowy GMG kontra 5 za 10$ u GOGa

Tylko dziś XCOM i Borderlands 2 za 104.99zł! (to taniej niż jeszcze żywa steamowa promocja na XCOM - 33,49€).
A do tego weekendowa promocja na wiele tytułów - warto dwa razy sprawdzić czy na pewno kupujemy na tą platformę co chcemy ^.^

A jak ktoś koniecznie chce pomordować kosmitów i nie stać go na tego nowego, cudnego, błyszczącego XCOM to może póki co nacieszyć się tym od Altara :]

Większy powiew swobody w wyborze tego na co mamy ochotę proponuje nam przez jeszcze ponad 3 dni GOG. Tak oto oferta "Daj 10 dolców i weź 5 gier" umożliwia wybór i kompozycję własnej paczki spośród 20 tytułów.

Z całkiem obcego i zagranicznego zaś frontu padła oferta -50% na Dishonored dostępnego obecnie za 29.99 USD w grającym zielonym ludziku.

czwartek, 22 listopada 2012

Jesienna wyprzedaż 2012 dzień II

Wczorajsze oferty jeszcze gorące, a tu już nowe nadchodzą :D

(19:00 22.11.2012 - 19:00 24.11.2012)

ARMA II: Combined Operations - 12.49 euro z 24.99 euro
(ARMA II + ARMA II Operation Arrowhead)

Cóż niewątpliwa gratka dla miłośników DayZ... =)

Max Payne 3 - 12.49 euro z 49.99 euro (-75%!)
i tutaj warto pamiętać, że dziś można Maxa zakupić na muve.pl za 24.99... ale PLN :]

Awesomenauts - 3.39 euro z 9.99 euro


Portal 2 - 3.74 euro z 14.99 euro
Produkcja która jest wręcz obowiązkiem dla miłośników gier logicznych, puzzli i innych takich :P

Sleeping Dogs - 24.99 euro z 49.99 euro
W dużym skrócie - GTA w Hong Kongu :P Z pewnością umili oczekiwanie na GTA V :)

Prototype 2 - 14.99 euro z 29.99 euro
Przyjemny odstresowywacz dla osób lubiących sianie zniszczenia i chaosu ]:->

Błyskawiczne oferty:
(do 23:00 22.11.2012)
Dead Island - 6.79 euro
Train Simulator 2013 - 14.61 euro

(do 5:00 23.11.2012)
Company of Heroes - 1.99 euro
Of Orcs And Men - 19.99 euro
Garry's Mod - 1.99 euro

cdp.pl i ubisoft łączą siły :D

Tak oto jak grom z jasnego nieba spadła na graczy nowina:
gry z katalogu Ubisoftu będą w naszym serwisie. Jest to dla nas wielkie wydarzenie i kolejny kamień milowy na drodze rozwoju naszej młodej przecież platformy. Współpracę zaczynamy od Assassin’s Creed III i PROMOCJI.
Konkretniej zaś AC3 można nabyć za 129.99zł (obniżka z sugerowanych 149.99zł) a do tego jeśli kupimy AC3 22 lub 23 listopada to w ramach promocji dostajemy gratis jedną z gier dostępnych na liście tutaj.

Idzie jesień, idą wyprzedaże! :D

Zacznę od czegoś z polskiego podwórka:
Do końca dnia na muve.pl Max Payne 3 za 24.99zł :)

Na Steam zaś rozpoczęła się wielka jesienna ofensywa cenowa, tak więc powracają dzienne i "błyskawiczne" okazje. Do tego pakiet gier z przeceną obowiązującą przez całą wyprzedaż.

Dzienne oferty z 21.11.2012 - 23.11.2012 (oferty ważne przez 48h od momentu ukazania się):

XCOM: Enemy Unknown za 33.49 euro

Magic: The Gathering - Duels of the Planeswalkers 2013 za 4.49 euro
The Walking Dead za 12.49 euro
Darksiders II za 16.99 euro
Age of Empires® III: Complete Collection za 9.24 euro
Terraria za 3.39 euro

Błyskawiczne okazje (do 11.00 22.11.2012)
Intrusion 2 za 2.71 euro
The Amazing Spider-Man™ za 14.99 euro
Operation Flashpoint Complete (Dragon Rising + Red River) za 11.24 euro


Błyskawiczne okazje (do 17.00 22.11.2012)
Dear Esther za 1.74 euro
Two Worlds II za 6.24 euro
Dungeon Defenders za 2.99 euro

Obniżki trwające całą wyprzedaż (do 27 listopada) - nie wszystkie, a tylko te co odkryłem :P

wtorek, 6 listopada 2012

cdp atakuje na grouponie!

Tak, tak moi mili cdp.pl przeprowadza jesienną ofensywę dokładnie tutaj: http://shopping.groupon.pl/d-12671253-cdp-pl.

Czym ta ofensywa jest? W skrócie jest to rabat od 15 do 30zł* na jedną z trzech gier:
Farming Simulator Classic (9.99zł zamiast 29.99zł)
Wiedźmin: Edycja Rozszerzona (14.99zł zamiast 29.99zł)
Deponia (29.99zł zamiast 59.99zł)

Czy warto, czy też nie... cóż mnie osobiście jedynie ten Wiedźmin by przyciągnął... ale tak się składa, że mam wersję pudełkową więc jakoś nie ulegnę pokusie. Mimo wszystko podoba mi się kierunek, w którym cdp zmierza, wszak więcej obniżek większej liczby gier oznacza większe oszczędności w kabzach graczy :)

*czyli jak to reklamuje w mejlu od cdp "Tadek" - "(...) mamy dla Ciebie trzy tytuły o połowę taniej. A właściwie dwa “o połowę”, a trzeci “o połowę i jeszcze troszkę”"

niedziela, 28 października 2012

ŚNIEEEEEEEEEEEEEEG...

A poza tym, ze spadł śnieg to prezentuję odcineczki dwa FTL :-)
Tak.. zbliżamy się do końca naszej opowieści... ale ostateczne rozwiązanie zapewne dopiero po wtorku, gdyż póki co wielką naukę odstawiam do swej obrony :x




A w najbliższej przyszłości ukarze się kilka materiałów z gier mniej lub bardziej niezależnych :>

piątek, 19 października 2012

XCOM: Enemy Unknown

Wiele jednostek elerium spalono w napędach kosmitów w oczekiwaniu na następny epizod kosmicznej, wręcz kultowej sagi o losach organizacji X-COM. Organizacji, która miała stać na straży ziemian i odpierać niszczycielskie zapędy obcych. Oczekiwanie to jednak dobiegło końca, gdyż nastał ten dzień, w którym demony przeszłości powróciły. Mroczne, tajemnicze i żądne krwi, tym razem jednak nie stworzone przez Microprose, a Firaxis. I zaprawdę tysiące odetchnęły z ulgą gdy dowiedziały się, że gra ta nie będzie miała uroczego przedrostka w swojej nazwie i "Sid Meier's XCOM" zapewne nigdy nie ujrzymy.

Tak więc czym jest to nowe dzieło odgrzebujące wiecznie żywą legendę? Cóż na pewno nie jest kontynuacją serii - ziemianie dalej egzystują jedynie na swojej małej planetce i wszystko wskazuje na to, że jest to ich pierwszy kontakt z obcą cywilizacją (nie licząc tych wykreowanych przez Hollywood). Dodajmy kontakt tajemniczy i od początku przynoszący krwawe żniwo wśród ludności cywilnej. Jednak nim przejdziemy dalej trzeba sobie parę rzeczy wyjaśnić by uniknąć nieporozumień. XCOM EU nie jest kontynuacją historii z UFO, Terroru z głębin czy Apokalipsy, bo jest to próba innego spojrzenia na tą serię i de facto remake pierwszej jej odsłony. Przedstawiony świat jest czysty od przeszłości i tym samym zmuszony do kreowania własnej historii. Można mieć za złe, że zdecydowano się na taki krok, choć w mojej ocenie jest to bardzo dobre rozwiązanie. Próba wplecenia tej gry w opowiedzianą już historię zapewne skończyłaby się porażką, która wynikłaby z bogactwa przedstawionego już świata (UFO EU, Terror from the Deep, X-COM Apocalypse, X-COM Interceptor, X-COM Enforcer)... a tak mamy nowe rozdanie, nową wizję zarówno działalności tych, którzy mają chronić ziemię przed inwazją, jak i powrót starych znajomych w nowej sympatycznej aranżacji.

Na plus, na minus

Pod względem graficznym ciężko porównywać Enemy Unknown z 1994 i nową odsłonę z 2012 (aż ciężko uwierzyć, że to już 18 lat minęło), wiadomo 3D, wodotryski, tysiące bajerów i animacji. Przeciwnicy przedstawiono w taki sposób, że wydają się jak żywi i niemal budzą grozę. W porównaniu z tym niemal komiksowa grafika wydaje się śmieszna i człowiek zachodzi w głowę jak mogła ona pobudzać takie emocje.

Problem w tym, że to nie grafika, a klimat rozgrywki budował napięcie. Niepewność tego czy z ciemności nie wyłoni się plazmowy pocisk niosący śmierć. Niewiadoma czy przeszukiwany budynek nie jest schronieniem dla czających się kosmitów. Niestety tego tutaj nie uświadczymy, gdyż przeciwnik ma komiczną (a po dłuższym czasie irytującą) tendencję do prezentowania się wszem i wobec w momencie odkrycia przez nasz oddział. O ile przerwę na samą prezentację można jeszcze jakoś zdzierżyć, to sam fakt tego, że kosmici na początku misji generują się w wybranym miejscu i tkwią tak bez ruchu czekając na nasze przybycie jest już czymś kompletnie niszczącym nastrój grozy i po prostu jest nie do zaakceptowania.

Mimo wszystko gracz szybko zżywa się ze swoim oddziałem i każda misja z której dzielni wojacy wracają żywi jest powodem do świętowania (nawet jeśli powrót okupiono hektolitrami krwi). Same postacie żołnierzy można dodatkowo  dość swobodnie modyfikować - ot tu zafarbować włosy, tu zmienić fryzurę, twarz, głos, rasę.... od strony taktycznej podzielono wojaków na 4 klasy - Heavy, Sniper, Assault, Support, z których każda ma osobne "drzewko" umiejętności (przy awansie można wybrać 1 umiejętność z 2 dostępnych), wiec można by uprzeć się, że jest kombinacji liczba niezliczona.


Jednak w praktyce okazuje się, że są pewne połączenia umiejętności, które po prostu są nie do zastąpienia, a sam wybór jest niejako pozorny. Do tego dochodzi mocne ograniczenie liczebności naszego zespołu uderzeniowego, bo zaczynamy od 4 osobowej grupy, którą to możemy rozwinąć do niebotycznego rozmiaru 6 żołnierzy. To trochę dziwne uczucie, gdy uświadomi sobie człowiek, że przeciw inwazji ziemia wystawia pół tuzina wojaków. Nie mówię tu już o tym jak ci wojacy łatwo mogą polec, bo śmierć wynika zwykle ze zbyt dokładnego zwiadu i odkrycia kilku grup przeciwników naraz. Mówię tu o samym odczuciu, które tworzy się podczas gry. Odczuciu, że oglądam kolejny sezon serialu StarGate, w którym to czteroosobowa drużyna pokonuje międzygwiezdną tyranię, broni ziemi i przy okazji wybija setki jeśli nie tysiące przeciwników. Rozumiem, że tworzenie takich super herosów ułatwia graczowi "wessanie się" w grę, ale jak dla mnie jest to porażka skali, która dodatkowo nigdzie nie zostaje wytłumaczona. Dla porównania w serii "Afterów" od Altara drużyna była małych rozmiarów, ale tam ludzkość niemal w całości wyginęła (Aftermath, Aftershock) lub rozpoczęła kolonizację Marsa (Afterlight) - tak więc generalnie ludzie byli cennym "zasobem". W przypadku XCOM EU stajemy przed sytuacją, w której za 10$ dostajemy świeżego rekruta w ilościach hurtowych, a same koszary mogą pomieścić ich 99 bez żadnych dodatkowych inwestycji. A mimo to w odpowiedzi na ostrzał miasta i terror kosmitów posyłamy 6 osób...

Serię od Altara nie wywołałem bez przyczyny, gdyż oglądając tak przerywniki, jak i "wędrując" po bazie nie sposób ustrzec się przed wewnętrznym głosem "ja już to chyba gdzieś widziałem". Pani naukowiec relacjonująca postępy w badaniach (ponad 50 odkryć), pan relacjonujący na bieżąco wydarzenia w pomieszczeniu kontroli misji... i budowa bazy wokół pomieszczenia z wielką holograficzną kulą ziemską. Oczywiście dobre wzorce należy kopiować i bardzo cieszy mnie, że stworzono te archetypy, które od razu widać czym się zajmują i co "mają za uszami". Sam widok bazy również odświeżono i zdecydowano się na ukazanie jej w przekroju, tak więc o ile dalej budujemy na siatce 2D to teraz budujemy na boki i wgłąb ziemi, a nie na długość i szerokość.

Warto zaznaczyć, że budujemy jedną bazę i nie ma możliwości stworzenia kolejnej. Na początku rozgrywki wybieramy jeden z kontynentów, na którym to stanie nasza baza, a na wszystkich pozostałych niewykorzystanych lokalizacjach dostajemy do dyspozycji po hangarze mieszczącym 4 myśliwce. Zmianie uległ również system finansowania i całej ekonomii. Nie możemy już sprzedawać wyprodukowanych w warsztacie produktów, nie możemy również nabywać uzbrojenia z marketu... pozostawiony motyw handlu w szczątkowej formie ogranicza się do "szarego marketu" umożliwiającego sprzedanie łupów po najeźdźcach. Do tego od czasu do czasu dostaniemy propozycję wymiany pewnych towarów na gotówkę lub naukowców czy inżynierów. Tak więc jesteśmy ściśle uzależnieni od "rady" i jej dotacji, a one w dużo mniejszym stopniu zależą od naszych działań. Owszem dostajemy ocenę, ale pieniądze płyną od państw, nad którymi "wiszą" nasze satelity (notabene umożliwiające wykrycie UFO), w które inwestycja się zwraca w najgorszym wypadku po 2 miesiącach (jeśli doliczymy koszty ich naziemnej obsługi). Przy tym wszystkim drobnym szczegółem wydaje się kompletna dewaluacja pieniądza. To, że za 10$ rekrutujemy żołnierza można zdzierżyć, to, że najnowocześniejsze pomieszczenia w bazie kosztują nas jakieś 300$ też... ale czy nie przyjemniej byłoby podawać te sumy x100 albo x1000? Tak hmm.. bardziej realistycznie mimo wszystko.

Grzechów setka, dobroci niewiele

Kolejnym wielkim novum, które ostawiłem sobie na koniec jest nowe podejście do "zarządzania czasem". Mowa oczywiście o czasie jednostek na polu walki. Przez te kilka odsłon XCOMów widzieliśmy jednostki czasu i czas rzeczywisty z aktywną pauzą. Tym razem przedstawia się nam.. jakby to nazwać... jednostki akcji? A konkretniej 2 jednostki, czyli w dużym skrócie nasz wojak może dwa razy podbiegnąć gdzieś (nie ważne czy przebiegnie jedną "kratkę" czy wykona sprint na długości całego boiska bo akcja i tak zostanie zjedzona w całości), albo podbiegnąć i strzelić, a nawet dwa razy strzelić lub strzelić i podbiegnąć (choć to już tylko dzięki specjalnym umiejętnościom). Oczywiście "kamera akcji" zza pleców bohaterów podczas wykonywania różnych wartych upamiętnienia akcji dodaje smaczku i uroku, ale urok ten niweczą pociski przelatujące przez osłony, (ściany, skały), pociski lecące w innym kierunku niż celowali żołnierze (magiczne skręty o 90 stopni w lewo przed opuszczeniem przez pocisk lufy) czy niepojęty mechanizm pola wizji, w którym to raz jednostki widzą zza dwóch rogów tego samego budynku, a innym nie potrafią dostrzec przeciwnika schowanego za otwartymi drzwiami auta. Owszem można uznać, że to "Firaxis" i oni już tak mają, że gra wychodzi i musimy czekać na łatki (ang. patche), ale to podejście raczej nikomu nie służy.

2+2 =3

Nie ukrywam, że moja opinia o tej grze jest lekko stronnicza, bo patrzę na nią przez pryzmat tego co przedstawione zostało przez Microprose. Jeśli miałbym patrzeć na ten tytuł w zupełnym oderwaniu od innych tytułów wykorzystujących znaczek "X-COM" (który też został zmieniony) to gra prezentuje się nad wyraz dobrze. Niestety nakręcony hype i ciągłe mówienie jak to ta produkcja powróci fanów serii na ojczyzny łono upragnione, po prostu nie pozwala mi na ocenę tego dzieła "w próżni". XCOM EU dostarcza wiele godzin niesamowitej zabawy i potrafi wciągnąć, jednak mimo wszystko jest to gra głównie dla "nowych", a nie weteranów, bo ci drudzy będą utyskiwać (tak jak ja) na ograniczenie aspektu zarządzania, brak dowolnego strzelania w obiekty na mapie, jedną bazę, sześcioosobową drużynę, niedorobioną ufopedię (czy jak to teraz nazwano "bazę danych XCOM"), uproszczone do minimum zarządzanie ekwipunkiem, teatralne pojawianie się obcych czy wreszcie jeszcze bardziej uproszczone walki powietrzne (nie wierzyłem, że to jest w ogóle możliwe...)..

poniedziałek, 8 października 2012

FTL #6 wielkie walki z rebeliantami

I tak oto nieprzemyślane akcje me doprowadziły do wielu walk z rebelią... następnym razem trzeba będzie szybciej uciekać przed pościgiem :D


niedziela, 7 października 2012

FTL - małych zaległości nadrobienie

Oj oj zapomniałem wrzucić najnowsze odcinki ^.^
Odcinki, w których to ponownie uczę się, że asteroidy są groźniejsze niż na takie wyglądają i powiększam załogę, która ucierpiała niemiłosiernie.



A kolejne odcinki już w nadchodzącym tygodniu :D Mam nadzieję, że uda się dotrwać do ostatniego sektora i pokonać wielkiego, złego bossa (taki mały spojler ;] )